
Jestem uczestniczką jakiegoś pochodu. Wszyscy w tłumie ubrani są na biało. Nagle zwracam uwagę na to, że w tym tłumie idą dzieci. Mnóstwo dzieci ubranych w białe mundurki jak do komunii. Nagle cały tłum pada na kolana i krzyczy na cały głos: „Ona jest święta...”. Patrzę do kogo krzyczą i nagle pojmuję, że chodzi o mnie. Ja jedyna w tym klęczącym tłumie stoję. Nagle na niebie pojawiają się kosmiczne spodki. Zbliżają się do mnie, ja po prostu je połykam. Po chwili wypluwam cztery kosmiczne spodki. Sen się urywa.
(Alina)

.jpg)

(Opracowane na podstawie przedmowy Jerzego Prokopiuka do pracy: "Odpowiedzi Hiobowi" Carla Gustava Junga, Wyd. "Ethos", Warszawa 1995)