Interpretacja filmów: 'Nostalgia', 'Zwierciadło' i 'Ofiarowanie' Andrieja Tarkowskiego poprzez teorię archetypów i symboli C.G.Junga
„ Symbol nie ogarnia i nie wyjaśnia niczego, lecz wskazuje na jakiś jeszcze transcendentny, niejasno przeczuwany sens, którego nie można by w wystarczającym stopniu wyrazić za pomocą żadnego słowa naszej aktualnej mowy”
(C. G. Jung, Rebis czyli kamień filozofów)
'Wyrażam się przy pomocy obrazów – słowa te można uznać za credo Tarkowskiego - a wy chcielibyście oddać ich sens słowami”. „Obraz filmowy nie oznacza, nie symbolizuje życia, on je wyraża. Odzwierciedla życie, odtwarzając jego unikalność i niepowtarzalność”. Tarkowski stwierdził jednak, jednocześnie odżegnując się od świadomego użycia symboli: „Film staje się jakby niezależny od woli autora, upodabnia się do samego życia”. Widz odczytuje i odczuwa go tak, jak odczuwa życie.
Symbol może istnieć jednak przed dziełem i niezależnie od niego. Twórca czerpie z kultury i z jej zasobów pamięci. Przefiltrowany przez świadomość i doświadczenie artysty symbol zyskuje nową lub poszerzoną treść. Istnieje poza tym symbolizująca lektura tekstów. Daje nam ona możliwość czytania jako symboli czegoś, co w swoim naturalnym kontekście nie było obliczone na odbiór symboliczny. Mistyka, niezwykłość filmów Tarkowskiego, motywy zaczerpnięte z pamięci kulturowej są jednak zauważalne nawet podczas mało wnikliwego odbioru.
TARKOWSKI O SZTUCE CZ1
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
TARKOWSKI O SZTUCE CZ2
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Symbol to jeden z najbardziej trwałych elementów kontinuum kultury i coś, co objawia rzeczywistość świętą, która w żaden inny sposób nie może się przejawić. Bez lektury nawet nie symbolizującej, ale stricte symbolicznej, odbiór filmów Tarkowskiego byłby uboższy, a próba uchwycenia, zbliżenia się do niego, prawie niemożliwa. Symbol sam w sobie sprawia, że stajemy się bezradni wobec ukrytego w tajemnicy sensu. Do opisania cieni z Platońskiej jaskini posiadamy jedynie nieprecyzyjny język – „Na początku było słowo! A Ty obok mnie milczysz jak ryba” – to skierowane do małego chłopca słowa Aleksandra z OFIAROWANIA. W pełnej rozpaczy modlitwie o ocalenie świata mężczyzna deklaruje : „Stanę się niemy, do nikogo już się nigdy nie odezwę słowem”. Na początku było SŁOWO, którego utratę najlepiej odzwierciedla biblijna opowieść o wygnaniu z raju i wieży Babel. Słowo jest prasymbolem, słowo, które „stało się ciałem” i „pierworodnym wszelkiego stworzenia”.
Gdyby wziąć pod uwagę kulturowe konotacje tytułów ZWIERCIADŁO, OFIAROWANIE, NOSTALGIA, to same te słowa są niezwykle nośne. Zaczynając od mitu o Narcyzie i baśniowych luster, po ofiary Abrahama, Chrystusa, wcześniej ofiary rytualne w Biblii i mitologiach oraz stany choroby – nostalgii w baśniach o chorym królu lub królewnie, wszystkie te motywy wskazują stan pierwotnej pełni, wiążą się z utraconym rajem i odzyskiwaniem tego raju. Obrazują proces indywiduacji w ujęciu Junga. Chłopiec z prologu „Zwierciadła” odzyskał mowę. Sekwencja wstępna pokazuje uzdrawiający seans z lekarką, po którym jej młody pacjent wypowiada słowa. Potem następuje zbliżenie twarzy chłopca i napis tytułowy: ZWIERCIADŁO.
Młodzieniec imieniem Narcyz ujrzał pełnego dnia w głębinach wód swoje odbicie i tak zachwycił się ową pięknością, że zakochał się w sobie. Wpatrzony w wodne zwierciadło zapomniał o całym świecie, aż w końcu umarł z próżnej tęsknoty.
Poeta Gorczakow przyjechał do Włoch – obiecanej ziemi artystów po to, by odnaleźć, rozpoznać w zwierciadle swą prawdziwą twarz, która okazała się twarzą szalonego Domenico z Bagno Vignone, chcącego uratować świat od zagłady swą całopalną ofiarą.
Są to obrazy – symbole, ale obrazy, które znajdują pełny oddźwięk w naszym wnętrzu. Archetypy to według Junga „czynniki i motywy, które porządkują pewne elementy psychiczne nadając im formę obrazów”. Symbol jest podstawowym elementem „ języka archetypów, pozwalającego ujawnić im się w nieświadomości. Te symbole, które wyłaniają się z nieświadomości i występują w snach, wizjach, fantazjach to jakby rodzaj mitologii indywidualnej, analogicznej do mitologii zbiorowych. Archetypowy obraz – kadr z twarzą Gorczakowa zmieniającą się w oblicze Domenica można tłumaczyć w duchu jungowskim jako ukazanie pary Dioskurów (natura ludzka, człowiek), „z których jeden jest śmiertelny, a drugi nieśmiertelny, pary, która zawsze jest razem, a jednak nigdy nie może stać się całkowitą jednością”.
Interpretacja mitologiczna wzbogaca nasze „rozumienie” symbolu. Rozumieć symbol możemy jedynie poprzez symbol, przez scalenie wielu sfer doświadczenia, różnych płaszczyzn: kosmicznej, teologicznej, antropologicznej, egzystencjalnej. Jest to nawiązanie do tego typu hermeneutyki, którą można nazwać „hermeneutyką amplifikującą” (łacińskie amplificare znaczy: rozszerzać, powiększać, wzmacniać). Według Junga istotą takiej hermeneutyki jest dodawanie dalszych analogii do tych, które dostarczył już symbol, po to by osiągnąć ostateczny rezultat jako nieskończenie złożony i różnobarwny obraz. Dzięki procesowi amplifikacji opierającemu się o mitologie zbiorowe możemy dotrzeć do mitologii indywidualnej autora, nie wkraczając w sferę tabu, tajemnicy symbolu, który i tak nie da się zredukować do poziomu racjonalnego. W świecie, w którym zachodzi destrukcja symbolu, potrzebna jest wiara. Wiara jest czynnikiem konstytutywnym głębszego wymiaru symbolu.
ZWIERCIADŁO
Adobe Flash Player not installed or older than 9.0.115!
Co współczesny człowiek jest w stanie zachować z przypowieści o wieży Babel czy wygnaniu z raju? Nostalgia jest stanem utraty wiary i nadziei. „Ten stan jest bardzo trudny do wyrażenia słowami” – daje komentarz do swego dzieła Tarkowski. Kilkakrotnie powtarzają się w NOSTALGII rozmowy o szaleńcu Domenico: „To jest człowiek, który głęboko wierzy”. Niezwykle ważna jest przypowieść o uschłym drzewie z OFIAROWANIA. Mnich z pewnego monasteru codziennie podlewał uschłe drzewo wierząc, że pewnego dnia ożyje. Każdego dnia szedł z wiadrem z góry i tak codziennie przez kilka dni. Aż pewnego dnia drzewo zakwitło. Stalker odpowiadając na pytanie, czy komnata istnieje naprawdę, stwierdza, że najważniejsze to wierzyć. Listonosz Oscar z OFIAROWANIA na pytanie o prawdopodobieństwo odradzania się wszystkiego twierdzi, że wszystko zależy od wiary.
Tarkowski staje po stronie tych twórców, dla których rzeczywistość równa jest sakralności, epifanii, a czytelna dopiero poprzez symbole. Zamplifikujmy więc te, które wyznaczają strukturę osiową jego filmów.
" Jedynie tutaj, w życiu ziemskim, gdzie zderzają się przeciwieństwa, można podnieść ogólny poziom świadomości. Wydaje się, że podnoszenie tego poziomu stanowi metafizyczne zadanie człowieka. "