
'Owo stopniowe przechodzenie od czterech żywiołów do trzech, potem do dwóch i wreszcie do jednego przedstawia tak zwany aksjomat Maryi i w różnych formach niczym motyw przewodni przewija się przez historię alchemii. Jeśli odstąpimy od wielu interpretacji „chemicznych”, dojdziemy do podłoża symbolicznego: stan początkowy Całkowitości charakteryzujący cztery przeciwstawne („wrogie” sobie) kierunki; albowiem cztery to najmniejsza liczba w sposób naturalny i widoczny wyznaczająca koło. Teraz, stopniowo malejąc, czwórka dąży do ostatecznej jedności. Pomniejszona o jeden daje najpierw trzy – liczbę męską, która pomniejszona o jeden daje dwa – liczbę żeńską. To, co męskie, i to, co żeńskie, nieodmiennie krąży wokół idei zjednoczenia płci rozumianego jako środek do utworzenia jednego, później konsekwentnie określanego także jako filius regius (syn królewski) czy filius philosophorum (syn filozofów).'
(C.G Jung 'Praktyka psychoterapii')

.jpg)

(Opracowane na podstawie przedmowy Jerzego Prokopiuka do pracy: "Odpowiedzi Hiobowi" Carla Gustava Junga, Wyd. "Ethos", Warszawa 1995)