
Kiedyś śniłem, że płynę statkiem żaglowym po bardzo wzburzonym morzu. Próbowałem nad nim zapanować. Później wpłynąłem do jakiejś rzeki. Chyba skończyło się na zacumowaniu w korycie rzeki, z powodu zbyt dużych wiatrów. Pamiętam, że rzeka była poprzedzielana mnóstwem podłóżnych wysepek. W zasadzie wyglądała jak zbiorowisko wielu strumyczków, przeplatających się, łączących ze sobą i rozdzielających. Co do statku, to zatrzymał się przed tymi "rzeczkami".
(Jakub)

.jpg)

(Opracowane na podstawie przedmowy Jerzego Prokopiuka do pracy: "Odpowiedzi Hiobowi" Carla Gustava Junga, Wyd. "Ethos", Warszawa 1995)